Blog / Twoja nazwa to nie wszystko...

Dość często otrzymujemy zapytania o wykonanie reklamy lub tablicy zawierającej tylko nazwę firmy.

Jako producent reklam oczywiście możemy zrealizować takie życzenie Klienta, ale warto zastanowić się, czy nazwa własna zawsze trafi z odpowiednią mocą do przechodnia i uświadomi mu, czym dokładnie jest reklamowane miejsce, które ów przechodzień właśnie mija...?

Założyciel i właściciel firmy jest całkowicie obyty z jej nazwą. Najczęściej sam ją wymyślił, zadbał o odpowiednią oprawę graficzną... Dla niego sprawa jest oczywista, że pod TĄ nazwą jest TA firma, z TAKIMI usługami. O ile eksponowane słowo dotyczy popularnej, rozpoznawalnej marki ― nie rodzi to problemu. Natomiast w przypadku mniejszych, mało znanych lub lokalnych firm zdarzyć się może, że reklama składająca się z samej nazwy własnej okaże się dla nowego odbiorcy enigmatyczna i niejasna.

Łatwo to uświadomić, posługując się wymyślonym przykładem. Stwórzmy więc na szybko fikcyjną firmę: Ergasteno. Czy po samej nazwie można określić, czym ta firma się zajmuje? Jej twórcy i stali klienci mogą powiedzieć o niej wszystko. Ale co z pozyskaniem nowego klienta, który marki tej nie zna, a przechodzi właśnie głodny ulicą, pełną kolorowych szyldów reklamowych? Szuka restauracji, by zaspokoić głód, tymczasem reklama "Ergasteno", którą właśnie minął, nie wyjaśnia mu, czym owe miejsce jest. Może to fryzjer albo salon tatuażu? Nie zna, nie wie, więc nie wchodzi. Tymczasem była to właśnie klimatyczna, spragniona klienta, świeżo otwarta restauracja..., która właśnie nie wykorzystału potencjału swojej reklamy.

Jeśli więc nazwę własną dodatkowo zaakcentujemy tematycznym symbolem lub grafiką, taka reklama od razu nabierze mocy oddziaływania. W przypadku restauracji może to być kształt sztućców, talerza, sylwetka kucharza... W przypadku apteki ― krzyż apteczny, symbol eskulapa, czy popularny szczególnie w krajach zachodnich znak "A" apteczny. W przypadku usług fryzjerskich mogą to być nożyczki. W każdej branży znajdzie się jakiś znak charakterystyczny, który ułatwi potencjalnemu klientowi zidentyfikowanie nieznanej mu nazwy.

Drugim skutecznym sposobem na doprecyzowanie reklamy firmowej jest dodanie do nazwy własnej napisów, które bezpośrednio określają dane miejsce: RESTAURACJA, APTEKA, MECHANIK, STACJA KONTROLI POJAZDÓW, BISTRO... ― taką formę reklamy możemy zaoferować w efektownej technologii liter podświetlanych LED lub można je odpowiednio wkomponować w projekt kasetonu z dibondu podświetlanego LED. Możliwości wykonawczych jest sporo, o czym pisaliśmy tutaj.

Decydując się na reklamowanie własnej marki warto spojrzeć na jej wizerunek oczami potencjalnego klienta, który tej marki kompletnie nie zna i nie jest w stanie nic o niej powiedzieć na podstawie samej nazwy firmy.

Reklamą można, a wręcz należy podpowiedzieć, zachęcić, zaprosić... Warto więc zadbać o to, by wizerunek reklamy był przejrzysty, czytelny, naprowadzający odbiorcę na odpowiedni tok myślenia. Aby był odpowiednio zaakcentowany, podpisany lub aby oprócz reklamy głównej, potencjalny klient mógł łatwo odnaleźć np. listę usług świadczonych w tym miejscu.